16 stycznia 2017

Terminal kontenerowy DCT Gdańsk zakończył 2016 rok z wynikiem operacyjnym na poziomie blisko 1,3 mln TEU (kontenerów 20-stopowych). Jest to rekordowy wynik w dotychczasowej historii terminalu oraz całej polskiej konteneryzacji. Już w październiku 2016 roku ilość przeładowanych kontenerów przekroczyła ogólny wynik roku poprzedniego (1,068 mln TEU).


Na osiągnięcie takiego wyniku miało wpływ wiele czynników, począwszy od rosnącego zapotrzebowania na bezpośrednie zawinięcia oceanicznych statków kontenerowych na Bałtyk po widoczny wzrost ładunków kierowanych na rynki Europy Środkowo-Wschodniej. Ponadto, DCT Gdańsk w ciągu ostatnich lat nieustannie powiększał portfolio klientów o kolejne linie oceaniczne. Pozyskanie nowych partnerów handlowych, a także wzrost przeładunków dowodzi, że DCT Gdańsk jest atrakcyjnym hubem przeładunkowym dla armatorów dostarczających towary w tej części świata.

Ubiegły rok był szczególny nie tylko ze względu na rekordowe wyniki, ale również z uwagi na fakt, że jedna z największych inwestycji na Pomorzu – budowa drugiego głębokowodnego nabrzeża (T2) w DCT Gdańsk, została pomyślnie zakończona. Inwestycja T2, zrealizowana o czasie i w budżecie, wzbogaciła terminal o kolejne nabrzeże, nowe place składowe i najnowocześniejszy sprzęt terminalowy, dwukrotnie zwiększając możliwości przeładunkowe DCT z 1,5 mln do 3 mln TEU rocznie.

Po zamknięciu inwestycji, z końcem ubiegłego roku udający się na emeryturę Prezes Maciek Kwiatkowski przekazał swoje stanowisko Cameronowi Thorpe, który z nadzieją patrzy w 2017 rok –„Z otwarciem drugiego nabrzeża wiąże się szansa wejścia na kolejny poziom – wykorzystanie tego potencjału i podwojenie przeładunków. DCT Gdańsk zmieniło reguły gry na Bałtyku, otwierając rynek na bezpośrednie zawinięcia z Azji, zapewniając dostęp dla polskich importerów i eksporterów, jak również zwiększony dostęp przeładunkowy poprzez Bałtyk dla linii żeglugowych. Naszym wyzwaniem jest zdobyć nowych klientów przy zachowaniu i umocnieniu naszej pozycji z obecnymi, a także mocniej wejść na rynek Europy Centralnej.”